Wielu z
nas potrafi łatwo znaleźć pretekst, żeby NIE ćwiczyć – jestem zbyt zmęczony po
pracy/za gorąco dziś/za zimno/koło mojej siłowni otworzyli cukiernię/moje
ubrania treningowe zniszczyły się w praniu, itd.
A jeśli
chodzi o powody, żeby się ruszyć? Ostatnie kilka tygodni obfitowało w dane i
wyniki badań obwieszczające nowe całkiem przekonujące korzyści płynące z
ćwiczeń fizycznych. Czytając te tekst możesz już wkładać i sznurować buty,
tylko nie mów, że pies zjadł ci sznurowadła!